Obserwatorzy

piątek, 3 kwietnia 2015

08/2015 Wesołych Świąt Wielkanocnych - Happy Easter !!!

Kochani...
Na te Święta Wielkanocne ... wszystkim,
krewnym, znajomym i bliskim życzę:
Wesołego królika co po stole bryka,
spokoju świętego i czasu wolnego,
życia zabawnego w jaja bogatego
i w ogóle wszystkiego kurczę najlepszego! 
W tym roku moje pisanki wyglądają bardzo podobnie... czarny, czerwony flamaster i wesołe minki :)
Jeszcze raz WESOŁYCH ŚWIĄT i niech wróci WIOSNA :)

sobota, 21 marca 2015

07/15 Pierwszy dzień wiosny...


No właśnie ... kalendarzowa jest, za oknem też słoneczko świeci, trawka się zieleni , pod blokiem kwitnie forsycja, a bez ma zieloniutkie paczki... :)
Święta zbliżają się szybkimi krokami, ale ja jakoś nie mogę wpaść w ten wiosenny rytm :(
Kartek nowych chyba nie będzie w tym roku ... mam jeszcze kilka z ubiegłego roku więc będę się nimi posiłkować...
Jak pozwala mi czas i  zdrowie to pomalutku sobie coś dłubię , ale nic na siłę ... dlatego to co inni zrobiliby w błyskawicznym tempie... ja dłubie powolutku, ale traktuję te moje rękodzieła jako rodzaj rehabilitacji... Żeby bezsensownie nie kręcić palcami... to troszkę wyszywam, troszkę robię na szydełku  i  "rozćwiczam" te moje biedne łapy :) I tak oto tym sposobem powstały uplecione za pomocą szydełka buciki dla mojego pierwszego ... jeszcze nie narodzonego wnuczka :) A jeszcze nie powiedziałam, że w czasie tych robótek modle się o pomyślne rozwiązanie dla mojej córeczki ... mam nadzieje że zostanę wysłuchana :)
Popatrzcie co wyszło z tego mojego chciejstwa zrobienia bucików...
są malutkie ... mają zaledwie 9cm... Kolory wybrała córka... widocznie ma jakiś plan :) mam w planie kolejne... to może wtedy załączę jakiś schemat :)
Poza tym kontynuuję robienie zawieszek na przyszła choinkę :)
i jeszcze wyszyte a nie zrobione ...

I zaczęłam wyszywać piłkę tak zwany Quaker Ball  
Co z tego mi wyjdzie jeszcze nie wiem, ale części już mam przygotowane i co nieco wyszyte 
12 kwadratów, 8 sześciokątów, 6 ośmiokątów ... wyszyć, zeszyć, wypchać i gotowe :) Ale jak mi się uda to na pewno pokarzę :)
Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę miłego weekendu :)




czwartek, 26 lutego 2015

06/15 W przerwie między krzyżykami ...

No właśnie dalej krzyżykuję bo jednak to najmniej obciąża moje paluchy, ale między czasie przeglądam internet, trochę czytam i tak mi schodzi czas na emeryturze.
Niedawno dowiedziałam się że za kilka miesięcy zostanę po raz pierwszy babcią ... trzymam kciuki żeby wszystko się udało i córcia została szczęśliwą mama. Tak więc moja wymarzona choinka, nie będzie tylko dla mnie, ale i dla wnusia :) Córcia mieszka za granicą i tam wnusio się urodzi, ale mam obiecane, że na Boże Narodzenie przyjadą :) jak Bóg pozwoli :)
Wracajac do przeglądania internetu natknęłam się na takie śmieszne edukacyjne przytulanki dla maluszków... pooglądałam, pogłówkowałam i stworzyłam własnoręcznie ... dwie ...będą dla wnusia jak znalazł :)
Zużyłam jeden żółciutki ręcznik frote, po 10, 15 cm różnokolorowych wstążeczek, 20 cm różowej kokardy szerokiej na 5 cm - na rumieńce, kawałeczki sznurka na buziaczki, małe kawałeczki filcu na oczka i ... 2 dzwoneczki ... nosek i brwi wyszyte muliną.... wszystko :)
Jak wam się podobają :)


wtorek, 10 lutego 2015

05/15 Dalej macham igiełką...

Coraz bardziej podoba mi się to machanie igłą... Igła bez czubka leciutko wchodzi w dziurki kanwy i palce nie bolą, bo nie muszę jej mocno ściskać... jeszcze tylko żeby przywyknąć,ze krzyżyki muszą być w jedną stronę ...hi,hi,hi ... No ale pomalutku i to opanuję (chyba?) Zresztą co będę marudzić... kiedyś te krzywe będą też piękne, bo robione własnoręcznie... Oto kilka następnych hafcików jakie udało mi się... i tu nie wiem jakiego słowa użyć , bo wyhaftować brzmi zbyt dumnie :)



Dorzucę jeszcze parę zdjęć moich miziastych stworków... i się pożegnam znów na jakiś czas, dziękując wszystkim za odwiedziny, pozostawione komentarze i dopisywanie się do listy obserwatorów... Przesyłam pozdrowienia ...



wtorek, 27 stycznia 2015

04/15 Całe życie człek się uczy... a i tak umiera głupi :)

Kochani w przeszukiwaniu internetu z inspiracjami na moje zawieszki :) dowiedziałam się że to co usiłuję robić by zawisło na mojej choince ... za rok to pinkeeps (liczba mnoga) Miałam robić fotki i opisywać jak to coś powstaje, ale znalazłam blog Cyber Julki i u niej kurs krok po kroku na pinkeepa 
Julce bardzo dziękuję, że nie muszę cykać fotek i wszystkiego objaśniać. Cały czs coś dziobię i tak wygląda mój hafcik na zawieszkę - luty
Wiem wiem... moja znajoma Ewcia mówiła mi żebym zwracała uwagę by wszystkie krzyżyki miały skrzyżowane nitki w tą samą stronę... ale ja się uczę, a do tego nie nienawidzę pruć :( ... szkoda mi tego co już udziergałam... obiecuję jedno... być bardziej uważną :)
Właśnie ta Ewcia sprawiła mi ogromnie przyjemną niespodziankę... Kiedyś wspomniałam na moim forum o pomyśle na jak ja to mówię haftowaną choinkę ( znalazłam właścicielkę tej wspaniałej choinki warto tu zajrzeć  ) i kilka koleżanek podesłało mi mini wzorki na hafciki, Gosia - obiecała ,że w czasie ferii zrobi mi kilka drobnych hafcików :) , a Ewcia podesłała mi wyszyte mini hafciki... takie, które jej już są niepotrzebne, a mnie się przydadzą... oto one :

I takie nieco już nadgryzione zębem czasu ...
Ale siadłam i odnowiłam je tak że i one zostaną zamienione na zawieszki ... same zobaczcie
Ewuniu pięknie dziękuję... już oczami wyobraźni widzę moją choinkę całą w hafcikach :) na dzisiaj tyle wrażeń , nowości ... zabieram się za kolejny miesiąc :)
Pozdrawiam cieplutko, bo za oknem biała zima :)

 

środa, 21 stycznia 2015

03/15 pierwsze koty za płoty...

Nie mam za wiele do pokazania, ale jak to się mówi... pierwsze koty za płoty . oto moje pierwsze zawieszki
Proszę o wybaczenie , ale ja nie jestem zbyt wprawną hafciarką :) Oczywiście poczyniłam stosowne zakupy skoro zapowiada się haftowany rok :)
Tak wygląda moja ramka do haftu... czytałam, że wygodna... jak sprawdzę to sama ocenię :)
Dziewczynkom robią takie rameczki ich panowie, ale mój J. niestety nie jest jak ja to mówię zbyt techniczny :))
W sklepie internetowym Pasart  kupiłam sznurek do obszywania moich zawieszek :)
a w pasmanterii Haftix tam gdzie kupiłam ramkę, nabyłam też kilka kawałków kanwy - fajne kolorki :)
I jeszcze skończony taki haft ...  nie wiem jak go wykorzystam, ale z pewnością gdzieś zawiśnie :)

A na koniec mój największy futrzak... wszędzie się wciśnie byle tylko być blisko :)
Pozdrawiam cieplutko :)


środa, 14 stycznia 2015

02/15 Zauroczona choinką ...

Oglądając w necie rożne fotki ( czasem tak lubię)... natknęłam się na pewna choinkę i tak mi wpadła w oko, że nawet przyśniła mi się w nocy :D ...same zobaczcie
Choinka jest ubrana w haftowane zawieszki, ponieważ umiem co nieco haftować i jeszcze moje łapy pozwalają mi na to ... postanowiłam, że za rok moja osobista choineczka też tak podobnie będzie mogła wyglądać :D
Dlatego już zabrałam się do pracy... zaczęłam od zawieszkowego kalendarza ... styczeń - january już wyszyty ...
Luty - february ... się wyszywa :)
a i taki wyszyty już jakiś czas temu dzwoneczek znajdzie swoje miejsce na mojej wymarzonej choince :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :) Życzę wszystkiego  dobrego ... i do kolejnego wpisu :)




piątek, 2 stycznia 2015

01/15 Pierwszy post w Nowym Roku


Jak na Nowy Rok przystało zaczynam od życzeń dla wszystkich mnie tu odwiedzających...


A teraz po kolei...
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za życzenia Świąteczno Noworoczne, zarówno te pod ostatnim postem jak i te przesłane do mnie na pięknych rękodzielniczych karteczkach. 
Jak wiecie ...biłam się z myślami, czy nie zawiesić mojego pisania na blogu, w związku z ograniczeniem moich prac ręcznych. Niektóre z was odwodziły mnie od tego pomysłu i jak się okazuje z pozytywnym skutkiem... dziękuję. 
Usiłowałam prowadzić drugiego tzw. bloga zwierzęcego - o moich pupilkach, ale ... w tym roku postanowiłam to połączyć i obydwa blogi połączyć pod jednym adresem... na tamtym zostawię adres do tego miejsca i kto będzie chętny to i tutaj zaglądnie za moimi czworonogami :) 
Na koniec pokażę wam moją choinkę... w tym roku ze względu na koty kupiłam żywą w doniczce... jak ją rozbiorę... postawię na balkonie, albo przesadzę na zaprzyjaźnioną działkę. Żywy świerk jest bardzo kłujący i moje kocurki nie chcą się na niego wdrapywać... i dobrze :) 
 Na koniec zdjęcie moich zwierzaków... trójki, bo czwarty się nie zmieścił :) :) :) 
Dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)

piątek, 28 listopada 2014

35/14 Nadchodzą Święta...

Może mnie tu prawie nie widać, ale coś tam sobie dłubie w miarę potrzeb i zdrowotnych możliwości.
Zrobiłam kilka Świątecznych karteczek, ale nie wszystkim zrobiłam fotki, bo miałam uszkodzony aparat... teraz jest naprawiony wiec będzie już lepiej...
Karteczka rękawiczka...

Kartka z koralikami... poleciała na wymiankę  Sklepu Artimeno do Michaela Koczwara ...



A na koniec kilka świeczek z tzw. recyklingu :)

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i dziękuję za komentarze i przyłączanie się do obserwatorów :)



niedziela, 12 października 2014

35/14 Zavczynam sezon kartek swiątecznych...

Jeszcze za oknem polska złota jesień... ale żeby zdążyć ze wszystkim na czas, znając swoje możliwości rozpoczęłam świąteczny sezon robótkowy od kartek, które polecą w świat.
Nie będę się dużo rozpisywać tylko pokarzę ... może kogoś zainspirują :)




Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę miłego tygodnia...