Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 stycznia 2015

01/15 Pierwszy post w Nowym Roku


Jak na Nowy Rok przystało zaczynam od życzeń dla wszystkich mnie tu odwiedzających...


A teraz po kolei...
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za życzenia Świąteczno Noworoczne, zarówno te pod ostatnim postem jak i te przesłane do mnie na pięknych rękodzielniczych karteczkach. 
Jak wiecie ...biłam się z myślami, czy nie zawiesić mojego pisania na blogu, w związku z ograniczeniem moich prac ręcznych. Niektóre z was odwodziły mnie od tego pomysłu i jak się okazuje z pozytywnym skutkiem... dziękuję. 
Usiłowałam prowadzić drugiego tzw. bloga zwierzęcego - o moich pupilkach, ale ... w tym roku postanowiłam to połączyć i obydwa blogi połączyć pod jednym adresem... na tamtym zostawię adres do tego miejsca i kto będzie chętny to i tutaj zaglądnie za moimi czworonogami :) 
Na koniec pokażę wam moją choinkę... w tym roku ze względu na koty kupiłam żywą w doniczce... jak ją rozbiorę... postawię na balkonie, albo przesadzę na zaprzyjaźnioną działkę. Żywy świerk jest bardzo kłujący i moje kocurki nie chcą się na niego wdrapywać... i dobrze :) 
 Na koniec zdjęcie moich zwierzaków... trójki, bo czwarty się nie zmieścił :) :) :) 
Dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze :)

niedziela, 20 lipca 2014

31/14 Żar się z nieba leje...

U nas od kilku dni upały nie do zniesienia... "0" wiatru, "0" deszczu, choć podobno w niedalekiej okolicy jakieś kropelki się pojawiały, a w Krakowie to ponoć i ulewa była. Ja źle znoszę takie upały więc siedzę w domu... w dzień raczej książka i drzemka w towarzystwie wiatraka. Moje życie zaczyna się wieczorem i wtedy powstają wszelkie wytworki...\Niestety torby nie mogę skończyć, bo brakło mi żółtej włóczki... w moim sklepie akurat ta pojawi się jesienią, bo podobno wtedy zaczyna się sezon na wełniane robutki wg Pani w mojej pasmanterii :) Tym razem powatało kilka karteczek...
- kaskadowe ozdobione grafiką 3D
Powstała też karteczka popularnie zwana ślubną ...
Na koniec pokażę wam jak moje zwierzaki od popołudnia okupują nasz balkon, na którym zrobiło się miejsce po różach, które w związku z upałami i moją częstą nieobecnością w domu zostały przesadzone do gruntu na zaprzyjaźnioną działkę... Czasem tak jest, że jak mróz nie zniszczy zimą to słońce może spalić latem... nie wiem co gorsze :)
a malutka kotka opala się w domu :)
Pozdrawiam cieplutko i zapewniam że do was zaglądam, choć nie zawsze zostawiam komentarz, mój laptop padł, a z notebooka niezbyt wygodnie mi korzystać ze względu na rozmiary ekranu :)