Obserwatorzy

sobota, 20 stycznia 2018

4/2018 wiosenno- letnie różane wspomnienia...

No to koniec świętowania, czas na wiosenne plany... nasiona posegregowałam, ale na wysiew jeszcze czas... pelargonie wysiane w styczniu jakoś sobie radzą, ale będę je musiała przenieść do chłodniejszego pomieszczenia bo zbyt szybko rosną .😉
Dzisiaj pokarzę wam kilka róż z mojej niezbyt starej, ale już (jak na moje możliwości) sporej kolekcji.
ARTUR BELL



Bardzo przyjemnie pachnie, odporna na przemarzanie, i ciekawie przebarwia kwiatki w trakcie rozkwitania. Zaczyna od żółto - pomarańczowych pąków, a kończy biało - kremowym kolorem... powtarza kwitnienie do późnej jesieni 👌

Kolejna piękna moja ulubienica to  BALLERINA



Może nie pachnie, ale za to te chmurki delikatnych biało różowych motylków jest urocza, zdrowa panienka, kwitnie do późnej jesieni i nie choruje...👍

No to jeszcze jedna panna róża CLEIR MARTIN 







Pęki strzępiastych, różowych, pachnących kwiatuszków ... Wczesną wiosną lubią ją mszyce, ale wystarczy opryskać roztworem sody z płynem do naczyń (1/4 łyżeczki sody kuchennej, 1litr wody i 1łyżka płynu do naczyń lub mydła potasowego)  i znikają . Nie przemarza długo kwitnie . W tym roku kwitłaby zapewne do teraz, ale uszczknęłam paki żeby sobie wreszcie odpoczęła

Na ten post wystarczy... mam jeszcze kilkanaście panienek do opisania, ale nie wszystko na raz 😃
Pozdrawiam i zapraszam na cd.



czwartek, 18 stycznia 2018

3/2018 60 lat konczy się raz....

Właśnie kilka dni temu dostąpiłam tego zaszczytu 😂 a z tej okazji ogromnej niespodzianki 😀 Moje dzieci postanowiły przyjechać by uczcić ze mną wspólnie ten szczególny dzień 😌 Kochane dzieci 💕
Kilka migawek z tej imprezki ...


Moje dzieci 👫 (córka i syn) ...


 Najstarszy (mama) i najmłodszy przedstawiciel rodziny (wnusio)


Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, odwiedziny trwały kilka dni i ... żyje się dalej 😊
Jestem dzieciom bardzo wdzięczna za taką piękną niespodziankę ... Mieszkają ponad 2000 km ode mnie i udało im się wszystko zgrać w czasie a co najważniejsze utrzymać w tajemnicy 😄
Tak chciałam się podzielić tą wiadomością...
W ogrodzie lekko biało, delikatnie mroźno, moje pelargonie już wzeszły , ale mają chyba zbyt mało światła ... muszę je nieco ochłodzić bo zbyt wybujają.
Pozdrawiam serdecznie 👍

czwartek, 11 stycznia 2018

2/2018 Jeszcze zimy nie było, a już wiosna za 69 dni ....

No więc tak ... ręce mnie swędziały więc poczytałam nieco o pelargoniach i posiałam, bo podobno muszą mieć 5-6 miesięcy nim zakwitną ... Nie minęło kilka dni, a one już są na wierzchu :)



Będę musiała je przystopować (wystawię do chłodnej werandy to zwolnią :)

Moja Kliwia też zechciała zakwitnąć ...tylko jakoś tak dziwnie... zamiast wypuścić łodygę to od razu pokazała kwiatki...





A teraz troszkę recyklingu... łopatka z butelki po mleku (do nabierania ziemi i innych zarówno sypkich jak i mokrych substancji) w każdej chwili można zrobić nową i podstawka pod SAMSUNGA żeby podczas rozmowy z Leosiem i dziećmi mieć wolne ręce  :)

Dalej rozmyślam nad rożnymi "wynalazkami" ... tym razem kominek do foliaka... może nie wygląda, ale grzeje :) Do ogrzewania używam wkładu do znicza takiego na 3 dni.

Doniczki ceramiczne odpowiednio gruba śruba, podkładki i nakrętki ... gotowe :)
Na koniec Leoś pracowicie obiera ,,, mandarinde  :)

Pozdrawiam cieplutko i za
praszam :)

środa, 3 stycznia 2018

1/2018 Z Nowym Rokiem raźnym krokiem ...

Nowy Rok rozpoczęty... Sylwester odespany więc pora zabrać się za planowanie ogrodowania... Chociaż z tym mam nie lada problem, bo tak naprawdę to mój ogród jeszcze nie zdążył zasnąć, jak już zaczął się budzić...
Kalendarzowa zima w pełni, a za oknem przedwiośnie, słońce i temperatura wysoko na + jak na tę porę roku i cebulowe pokazują noski...
Właśnie wysłuchałam prognozę,  że po 8 stycznia dotrze do nas rosyjski wyż i będzie mrozić... dobrze ze mam jeszcze trochę słomy to przykryję cebulkom noski :)

W przerwie ogrodowania kontynuuję rehabilitację moich rąk... szydełko tu zdaje egzamin, a ponieważ jestem niecierpliwa to robię małe rzeczy ... teraz powstała Mała Sowa 

Posiłkowałam się wzorem Sowy ze bloga 

Poza tym robię porządki w nasionach i przygotowuję się do wiosny, na teraz mam w planie wysiać Pelargonie

Tak więc co prawda za oknem ni to zima - ni to wiosna, ale ja mam nadzieję na prawdziwą wiosnę... w terminie . :)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam :)

środa, 27 grudnia 2017

9/2017 Święta , Święta i po....

Drodzy moi podczytujący, podglądający i zostawiający komentarze..
 
Stary Rok pomalutku się kończy ... 



Niech zbliżający się Nowy 2018 Rok przyniesie wam wszystkim nadzieję
na spokój, życzliwość i spełnienie marzeń.
W te piękne i jedyne w roku chwile
chcę złożyć  Wszystkim najlepsze życzenia
pogodnych, zdrowych i radosnych dni
oraz szczęśliwego Nowego Roku.

Ogrodniczkom i ogrodnikom na Nowy Rok...
Pięknej, białej zimy,
pachnącej, zielonej wiosny,
gorącego, słonecznego lata
i obfitej, wspaniałej, złotej jesieni ...

A wszystkim artystom i rękodzielnikom 
obfitości pomysłów i twórczej weny 
w tym Nowym Roku 
Niech się darzy ...





 

sobota, 16 grudnia 2017

8/2017 Za tydzień już Święta...

Jak ten czas szybko biegnie, jeszcze tyko tydzień do Świąt Bożego Narodzenia, a więc przed ostatnią prostą w Świątecznych przygotowaniach wszystkim mnie odwiedzającym życzę...

Dużo szczęścia, zdrowia i powodzenia,
to tradycyjne, najszczersze życzenia. 
Wesołych Świąt 
Mnóstwa prezentów pod zieloną choinką, 
pyszności na wigilijnym stole, 
wspaniałej rodzinnej atmosfery, 
wypełnionej melodią staropolskich kolęd, 
a także wystrzałowego, 
bąbelkowego Sylwestra 
i spełnienia marzeń w Nowym 2018 Roku



poniedziałek, 4 grudnia 2017

7/2017 Nieco przymroziło do Świąt 20 dni ...

Ponieważ przymroziło moje różyczki i nie tylko dostały słomiane ubranka...







Ptaszki miały używanie... ruch był do wieczora... Pora raczej na siedzenie w domu, a nie na ogrodowanie, no to spróbowałam zrobić pierniczki ... Wersja próbna w/g przepisu z bloga Danusi "Co mi w duszy gra"  Moje nie wyszły takie piękne... ale chodziło mi o ich smak , są mięciutkie, pachnące i w smaku przypominają katarzynki... oczywiście można polać czekoladą ale ja wolę bez .


Na koniec brzozowy wianek... przedsmak świątecznej atmosfery, brzozowe gałązki, laski cynamonu, kardamon, olchowe szyszki, plastry pomarańczy i płatki kosmetyczne na choinkę... sznurek sizalowy i gotowe...


 Pozdrawiam podglądających :)

czwartek, 30 listopada 2017

6/17 Koniec listopada...

No i nadeszła zima w listopadzie pobieliła wszystkie krzaczki, drzewka i roślinki, zachęciła ptaszki do korzystania z karmnika ...








A tak niedawno jeszcze było zielono i słonecznie ...




Pocieszam się, że jeszcze tylko trzy miesiące i zacznie się przedwiosenna krzątanina ... między czasie pewnie jeszcze tu wpadnę :)  

środa, 15 listopada 2017

5/17 Pierwszy szron...



Tak przywitał mnie dziś poranek... ale zaraz na chwile wyszło słoneczko i wszystko stopniało... to taka zimowa zapowiedź... nie zapomniałam o was i przyjdę :)

Ponieważ w ogrodzie już większość zrobiona tylko jeszcze opatulić róże ... To taka mała retrospekcja pracy moich rączek i dobrych serc dziewczynek z Forum ogrodniczego

2015 - jesień


2016 jesień


2017
 przybyło rożnych roślin, niektóre się rozrosły i ten kawałek zaczyna przypominać ogród ...


Marzy mi się taki ogród pełen kwiatów, krzewów, drzew, owadów i ptaków... wydaje mi się, że jestem na dobrej drodze :)

A teraz moja różana kolekcja nie ma ich zbyt wiele ale już kilka się uzbierało...

New Down
Amadeus
Artur Bell

Ballerina 


 Augusta Luiza


 Carina
Snow Waltz

Sherlok Holmes
Natasha Richardson
Cleir Martin
Hot Chocolate
Lykkefund

Mam jeszcze kilka innych, ale albo jeszcze nie kwitły, albo zagościły w ogrodzie tej jesieni... nie wszystkie mają nazwy niektóre to NN... W kolejnych postach będę wspominać inne roślinki z mojego wiejskiego ogródka. :)




poniedziałek, 6 listopada 2017

04/17 Polska złota jesień...

Wreszcie choć na kilka dni nadeszła Polska Złota Jesień... zaglądnęła i do mojego ogródka ...














Wszystkim życzę jak najwięcej takich dni tej jesieni :) Na koniec moje koteczki :)