Obserwatorzy

środa, 2 maja 2018

11/2018 Smutny majowy dzień...

Wiosna dookoła, wszystko kwitnie, słońce świeci więc powinnam się cieszyć ... Niestety 😭 dziś rano odszedł  za Tęczowy Most nasz wierny przyjaciel - pies Baj (labrador)... Przez 10 lat, 2tygodnie i 3 dni dawał nam radość, miłość i swoje psie 💖...


Mam nadzieję że zrobiliśmy wszystko by czas spędzony z nami był dla niego szczęśliwym czasem tu na ziemi...
Do zobaczenia kochany za Tęczowym Mostem 😭😭😭


Wszyscy już za Tobą bardzo tęsknimy, a zwłaszcza Niuton ... do kogo teraz się będzie tak przytulać :( ...

Żegnaj kochany i być może do zobaczenia 😭😭😭

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

10/2018 Właśnie słońce pobudza ogród do życia...

Wczoraj wichura, a od południa świeci słońce ... wreszcie ptaki śpiewają, i coraz więcej kolorów na rabatkach ...



Od jutra zacznę prawdziwe ogrodowanie, bo forsycja już ma bardzo nabrzmiałe pąki kwiatowe Już za chwilę będzie czas na pozimowe cięcie róż, sianie jednorocznych do gruntuna rabatkach i w warzywniku. Trzeba też zgromadzić nieco produktów do ochrony roślin. 
Zawsze zaczynam od...
Nadmanganianu potasu - 
3 g nadmanganianu potasu rozpuścić w 10 litrach wody. Roztwór stosować do "zaprawiania" nasion przed siewem i moczenia korzeni roślin przed sadzeniem.
 
Podobno natura ma lekarstwo na każdą chorobę tylko za bardzo oddaliliśmy się od niej. Staram się nie stosować chemii w ogrodzie bo ona wyniszcza wszystko dookoła zwłaszcza zapylacze są w niebezpieczeństwie...
 
Stosując preparaty roślinne trzeba wiedzieć, co to jest wyciąg, napar, wywar, gnojówka

Wyciąg: otrzymujemy przez zalanie zebranych roślin gorącą wodą i moczenie ich przez 24 godziny. Nie należy go przechowywać dłużej jak 1 dzień z uwagi na utratę właściwości.

Wywar: otrzymujemy zalewając świeży lub wysuszony materiał roślinny zimną wodą na 24 godziny. Po tym czasie odwar należy podgrzać do wrzenia (Można tez gotować przez czas do 30 minut) i stosować po wystudzeniu.

Gnojówkę: uzyskuje się poprzez zalanie zebranych roślin wodą i pozostawienie na okres 3-6 tygodni. Fermentującą ciecz należy codziennie mieszać, zapewniając dostęp tlenu potrzebny przy fermentacji (nieładnie pachnie!). Nadaje się do użycia przez okres do 2 miesięcy.

Napary: rośliny zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy pod przykryciem na około 30 minut. Oczywiście przed użyciem należy wystudzić. 

Najczęściej w swoim ogrodzie oprócz gnojówek z m.in  pokrzyw, wrotyczu, skrzypu, żywokostu często używam czosnku pod każdą z w/w postaci - bardzo pomaga w zwalczaniu pasożytów i dezynfekcji 
Zastosowanie też ma u mnie :

Soda spożywcza - na czarną plamistość liści na różach,
szczypta sody oczyszczonej / 1/3 łyżeczki od herbaty / na 1 litr wody, 2 łyżki oleju,woda musi być ciepła aby olej się mógł połączyć z wodą tylko zanim wleje się olej ,najpierw rozpuścić sodę, pomaga, a liście róż są dodatkowo jak polakierowane,zwalcza to też mszyce na różach,opryskać za równo z góry i z dołu roślinę a opadnięte liście zbierać.
 
Drożdże piekarskie możemy wykorzystać jako nawóz, który stymuluje rozwój systemu korzeniowego i przyspiesza wzrost roślin, sprawiając, że rosną one bardzo bujnie. Drożdże są bogate są w wiele cennych dla roślin substancji, m. in.: węglowodany, witaminy z grupy B, organiczne żelazo, aminokwasy i pierwiastki śladowe. Ponadto zasiedlają korzenie roślin i wchodzą z nimi w symbiozę, jednocześnie chroniąc je przed atakami szkodliwych mikroorganizmów glebowych. 
Drożdże piekarskie mogą być stosowane również w formie oprysku. Po rozpyleniu na roślinę zasiedlają jej liście, wypierając mikroorganizmy szkodliwe dla roślin, sprawców chorób. Dzięki temu drożdże tworzą naturalną barierę, chroniącą roślinę przed infekcjami chorób grzybowych.
 
Mleko skutecznie zapobiegają chorobom grzybowym i wirusowym, w tym groźnej zarazie ziemniaka, która powszechnie atakuje pomidory. Mleko tworzy ochronną warstwę na liściach i pędach, dzięki czemu infekcja patogenami jest utrudniona. Opryski pomidorów mlekiem należy wykonywać regularnie, tj. raz na tydzień przed i w okresie zagrożenia chorobami (największe zagrożenie zarazą ziemniaczaną występuje w czerwcu i w lipcu). Stosuje się je w przypadku pomidorów uprawianych w każdych warunkach (w gruncie, w inspektach, tunelach foliowych). Dokładnie należy opryskiwać wszystkie części rośliny, nie zapominając o młodych przyrostach. Liście pokrywamy mlekiem zarówno z górnej i dolnej strony. W przypadku pomidorów rosnących w gruncie ważna jest bezdeszczowa pogoda w czasie oprysku i przez kolejne 2-3 dni, nie robimy mlecznego oprysku w pełnym słońcu, liście mogą ulec poparzeniu

Sprawdzony przepis na oprysk pomidorów mlekiem:
  1. Mleko rozcieńczamy z wodą w proporcji 1:5 (1 część mleka na 5 części wody),
  2. Całość mieszamy i wlewamy do opryskiwacza. Żeby preparat lepiej przylegał do powierzchni roślin, można do niego dodać np. 2-3 krople płynu do mycia naczyń lub mydła potasowego,
  3. Opryskujemy bardzo dokładnie całe rośliny,
  4. Zabieg powtarzamy co tydzień
A tu rady i wskazówki co do eko oprysków przygotowywanych domowym sposobem , albo eko preparaty handlowe . 

Zebrałam te mądrości trochę dla siebie, żeby były w jednym miejscu, ale jak komuś się przydadzą to dobrze... 

Miłego ogrodowania :)
 

.


poniedziałek, 26 marca 2018

09/2018 Pierwsze dni wiosny...

Już prawie tydzień wiosny ,a u mnie dopiero śnieg stopniał ,,, Słoneczko szybko śnieg roztopiło , nocą jeszcze mrozi, ale może i lepiej bo mniej błota dookoła .
Miejscami na rabatkach już widać wiosnę i to nastraja mnie optymistycznie...

Irysy żyłkowane...





  Aronia...

 Wierzba sachalińska...


Krokusy opanowane przez pszczoły...



Mam do zrealizowania kilka pomysłów nim  "wiosna buchnie majem" ...

Podpórki do roślin...







Poidełka dla ptaków...

Które wybiorę jeszcze nie wiem 😆
No i muszę pomalować mój stary rower najchętniej na żółto, żeby było go widać z dalszej części ogrodu ...
To tyle z moich planów na ogrodowe majsterkowanie ... teraz tylko realizacja :)
A że za tydzień już...Wielkanocne Święta 
życzę z tej okazji Wszystkim udanych, rodzinnych i słonecznych  spotkań z rodziną i przyjaciółmi oraz smacznie zastawionych stołów...


niedziela, 25 lutego 2018

08/2018 Zima wróciła... czy na długo ?

Zima niespodziewanie wróciła z przytupem ... a wydawało się, że już sobie o nas zapomniała ...



a ja na złość zimie kupiłam sobie białą prymulkę... już to jakaś namiastka wiosny... 


Sianie zacznę dopiero od marca bo teraz jeszcze okazało się zbyt ciemno na zewnątrz i zbyt mało światła na parapecie a sztucznie nie chcę doświetlać...
Z wysianych pelargonii uchowały się trzy siewki, kobea zaczyna nieśmiało się pokazywać...

Więc pocieszam się przeglądając róże, bo mam zamiar posadzić wiosną kilka jadalnych róż historycznych... bo to wstyd nie mieć różanej konfitury, jak się ma róże  😀
Mam na oku ...

Henri Martin

Hansa 

Kawkasskaja

Wszystkie trzy pięknie pachną, powtarzają kwitnienie i jak tu się zdecydować 😊 jeszcze muszę poczytać i popytać... Chciałabym jeszcze...

 Bobbie James 

Pięknie pachnie. to pnąca róża prawie na stare drzewo, bo jest ciężka jak dojdzie do odpowiedniego wieku ... tzw pachnący potwór 😉

Polecam do pooglądania  album róż ...

środa, 14 lutego 2018

07/2018 Popielec i Walnientynki... fajna para

Taka para zdarza się nader rzadko, ale ja nie o tym... Już myślałam, że po zimie, a tu jednak nic z tego... znowu mrozi, ale na szczęście i nieco śnieży...





Ponieważ nic nie da się jeszcze robić na zewnątrz to porządkuję nasionka i postanowiłam je posegregować.😌  Wykorzystałam zbędne albumy na zdjęcia... przynajmniej wiem gdzie co mam 😉





Nieco już posiałam, ale ze wschodami to tak różnie... jeszcze zbyt mało 💥
Posiałam Kobee... piękna, pnąca roślinka (niestety w naszych warunkach jednoroczna) ...
Co ciekawe zapylają ja nietoperze, a u mnie ich nie ma więc i nasionek nie miałam, ale od czego są dobre koleżanki ( u niej są nietoperze 😂) to i nasionkami mnie Iwonka z FO poratowała. Liczę na kolejne piękne roślinki.


Posiałam też piękne duże i małe Aksamitki ... rosną u mnie wszędzie, nie wiem czy wiecie, że to bardzo pożyteczne kwiatuszki (mimo że nie wszyscy je lubią 😌) Jest rośliną jadalną. W Ameryce i Indiach produkuje się z niej olejek aksamitkowy, będący tam popularną przyprawą. Aksamitka działa podobnie jak estragon i może być z nim stosowana wymiennie. Płatki kwiatów możemy dodawać do sałatek i dekorować nimi potrawy. Mają właściwości barwiące i mogą zastąpić szafran. Wystarczy wysuszyć lekko zwiędłe, przechłodzone płatki kwiatów i je sproszkować.


Suszone płatki aksamitek mogą także przydać się podczas uprawy innych roślin w ogrodzie, np. do ochrony cebul i bulw przed chorobami i szkodnikami. 250 gram suszonych roślin zalewamy 1,5 litra wody i gotujemy 30 minut. Gdy ostygnie, odcedzamy. W otrzymanym płynie moczymy cebule przez 8 godzin. Taki zabieg wzmacnia odporność roślin na choroby i szkodniki. Z suszonych kwiatów można też przygotować wyciąg na mszyce.- Stosowałam i działa....
Sadzę ją również w warzywniku... odpędza szkodniki od roślin, w ich korzeniach gustują nicienie więc gdy Aksamitka przekwitnie... trzeba zebrać nasionka, a roślinę spalić żeby nicienie wyginęły... Po 4 miesiącach uprawiania aksamitek ziemia pozbywa się 80% nicieni...
A jeszcze jedną zaletą tych skromnych pospolitych kwiatków... gustują w nich ślimaki, a tym samym dają spokój innym roślinkom


Z powodu ich różnorodności można je sadzić praktycznie wszędzie...byle nie w pobliżu ziół ograniczają też wzrost chwastów na grządkach... Bardzo je lubię mimo ich charakterystycznego zapachu😃 Kwitną długo i są bezobsługowe więc jak ich nie kochać 😊


Ciekawe jakie wy macie doświadczenia z moimi ulubienicami ...

Pamietajcie.... 17 LUTEGO DZIEŃ KOTA...😃 Głaski dla Waszych sierściuchów 😘 



czwartek, 1 lutego 2018

06/2018 Jest juz luty ...kuj buty ... Tak mówi stare przysłowie ...

Kuro Neko dziękuje, że zaszczyciłaś mój ogródek jako 100 odwiedzający 😺
Jeszcze nic wiele nie posiałam, bo słoneczny parapet u mnie zajmują koty 😂 ale posiane pelargonie już wzeszły... niedługo będę musiała je przepikować .


Doświetlam troszkę siewki  lampą garażową i sobie radzą...
Planuje już warzywnik, ale dopiero, koperek i marchewkę zataśmowałam , a reszta w torebeczkach grzecznie czeka ... Oczywiście nie wszystkie będą na taśmie.

 
 

A teraz coś z kwiatków... miałam w ubiegłym roku piękny uczep "Bidens Hot&Spicy" i dobrze, że zebrałam nasionka ... bo nigdzie nie mogłam znaleźć takich do kupienia. Wszędzie jest tylko ten pospolity felurifolia.


Na szczęście znalazłam te co zebrałam ze swojej roślinki w jesieni, tylko się martwię bo mogą nie powtórzyć cech rośliny matecznej o ile wykiełkują 😉
Kolejną roślinką jest pożytek dla pszczół Cerinte mam tylko 5 nasionek i to loteria ile wykiełkuje...



Podobają mi się jej przylistki takie błękitne i ciemnoniebieskie kwiaty... podobno sama się rozsiewa strzelając nasionami gdzie popadnie... ale to wiem z opowiadań ... U koleżanki się nie rozsiała 😊

Na koniec wstawię tak trochę dla siebie, a troszkę dla odwiedzających ściągę kiedy co wysiewać dotyczy kwiatków, bo jak ktoś jak ja, ma dużo nasionek to można się pogubić...Jeszcze tylko Kobeę wsadzę do ziemi... bo długo się zbiera do wschodów ... Aaa właśnie się dowiedziałam, że kwiaty Kobey zapylają nietoperze... to pewnie dlatego nie miałam nasion 😂😂😂


Pozdrawiam... podobno ma przymrozić, ale czy wszędzie ???

środa, 24 stycznia 2018

5/2018 Moje ogrodowe eksperymenty...

Ogród mam dopiero od 3 lat, a ponieważ mam sporo miejsca to mogę coś pokombinować 😀
Niestety mam dwa duże psy, które lubią ogrodowe warzywa, wiec postanowiłam założyć grządki na słomie... 
Trochę poczytałam i doszłam do wniosku, że to dobry pomysł ...
- warzywa rosną wysoko i psiury do nich nie dostaną
- plewienia mniej 😆 (albo wcale)
- a do tego to ciekawy eksperyment 👍

Wystarczy tylko trochę kartonu, kilka kostek słomy, nawóz z azotem ( najlepiej naturalny) i trochę ziemi ogrodniczej ,,, Co prawda przygotowanie słomianego podłoża trwa do 10 -12 dni, ale potem jak mówią ci co już próbowali ... samo rośnie 😁 ... jedynie trzeba podlewać, no chyba że ktoś ma linie kroplującą (ja nie mam).
Można posadzić wszystko, co się chce, z odrobiną ziemi w belach. np. pomidory, fasolę, cukinie, sałatę, paprykę, marchew, brokuły  a nawet ziemniaki ..fajne ...
Można też siać tylko trzeba na słomę wysypać ok 5 cm ziemi ogrodowej 
Tylko podlewać ... mimo, że to film  po angielsku to warto zobaczyć 😉 Polecam !


 

A potem sadzi się tak.... 


Wiem że nie każdego to interesuje ale ten blog to moje notatki... taki pamiętnik teraz już w większości  ogrodowy 😁

A teraz zabieram się za robienie nasion na taśmie (podpatrzone w internecie na Pinterest)...
- troszkę maki
- troszkę wody
- papier toaletowy, lub ręcznik kuchenny
- pędzelek lub mała strzykawka
 i oczywiście nasionka






Żeby nie przedłużać... do pracy 😃 Pozdrawiam.