Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natura. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 stycznia 2019

1/2019 Z Nowym Rokiem ... raźnym krokiem...

To zaczynamy nowy rok w ogrodzie ... co prawda jeszcze nic się nie dzieje i jeszcze lekko zimowe obrazki,,,


Ogród i okolice jeszcze śpią, więc czas na czyszczenie narzędzi segregowanie nasion i wspominki minionego roku...

Gdzieś znalazłam taką maksymę... to jest to co mi do szczęścia potrzeba ...





 i jeszcze wnusio Leoś... co prawda daleko, ale dzięki technologii widzimy się codziennie..

A teraz już troszkę fotek z minionego roku...

WIOSNA 2018 













Na letnie fotki zaproszę następnym razem...

czwartek, 30 listopada 2017

6/17 Koniec listopada...

No i nadeszła zima w listopadzie pobieliła wszystkie krzaczki, drzewka i roślinki, zachęciła ptaszki do korzystania z karmnika ...








A tak niedawno jeszcze było zielono i słonecznie ...




Pocieszam się, że jeszcze tylko trzy miesiące i zacznie się przedwiosenna krzątanina ... między czasie pewnie jeszcze tu wpadnę :)  

poniedziałek, 12 października 2015

16/2015 Ufff po przeprowadzce...

Dzisiejszy post w telegraficznym skrócie... mam wreszcie internet... ( bez reklamy Polsat LTE) :)
najpierw było pakowanie
Kartony po bananach sprawdziły się na 200% . Potem trzeba było to przewieźć i poskładać w garażu na nowym miejscu... na rozpakowanie mam resztę życia :D.
W kolejne dni trzeba było wykorzystać pogodę, i to ze syn przyjechał nam pomóc zabraliśmy się za najważniejsze prace... My za załatwianie spraw urzędowych, a syn za porządkowanie obejścia i wnętrza tak by poprawić komfort mieszkania... zawsze coś takiego się znajdzie, a to jakiś zamek, a to lampa, a to kontakt do przykręcenia... niby drobiazgi ale jednak. Administracyjno urzędowe sprawy tez zajmują czas... to do gminy, a to do powiatu... dobrze, że odległości nieduże i jest samochód, to jakoś poszło :)

 Pogoda była piękna cały czas więc psiaki korzystały z wolności, a koty przyzwyczajały się do nowego miejsca... są niewychodzące :)

Trawka wykoszona, roślinki poprzycinane.... a tu dzisiaj niespodzianka ... zima wysłała swoją forpocztę... :)
a rano było już biało ...



 

I tak sobie żyjemy... na łonie natury... a natura nam przeplata trochę zimy, troszkę lata :)
Pozdrawiam wszystkich cieplutko z mojego kawałka trawy :)
 A na koniec mój śliczny, kochany wnusio Leonek.