Prawie rok tu nic nie pisałam czasem zaglądałam tylko na chwileczkę czy jeszcze blog istnieje, złożyło się na to wiele przyczyn
- braki sprzętowe (laptop się zbuntował i padł)
- kłopoty zdrowotne, z których powoli wychodzę na prostą,
Mam nadzieję że powoli wróci wszystko do normy...
U nas zimy nie widać... takie niby przedwiośnie, już dwa razy przysypywałam wystające kły kwiatków cebulowych żeby ich zbyt nocne przymrozki nie zważyły ...
Dzisiaj zasiadłam do poszukiwania nasion pomidorów w internecie i tak sobie postanowiłam ze co nieco wrzucę fotek z poprzedniego roku...
MAJ 2019
CZERWIEC 2019
Następnym razem będą kolejne fotki z ogrodowych miesięcy...
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 stycznia 2020
czwartek, 28 czerwca 2018
12/2018 Czerwcowe lato w pełni ...
Nadal smutno wszystkim bez Baja 😂, Niuton pomału się przyzwyczaja, że do towarzystwa ma tylko nas i koty ... 10 wspólnych lat to jednak szmat czasu i nie łatwo się pogodzić z kolejami losu 😕
Ogród natomiast tętni życiem i po suszy od kilku dni codzienni po trochę woda z nieba się leje... Odwiedził mnie wnuczek , pomału czas biegnie i trwają te moje wieczne wakacje ...
Wakacyjne pozdrowienia dla wszystkich ...
Ogród natomiast tętni życiem i po suszy od kilku dni codzienni po trochę woda z nieba się leje... Odwiedził mnie wnuczek , pomału czas biegnie i trwają te moje wieczne wakacje ...
Wakacyjne pozdrowienia dla wszystkich ...
czwartek, 1 lutego 2018
06/2018 Jest juz luty ...kuj buty ... Tak mówi stare przysłowie ...
Kuro Neko dziękuje, że zaszczyciłaś mój ogródek jako 100 odwiedzający 😺
Jeszcze nic wiele nie posiałam, bo słoneczny parapet u mnie zajmują koty 😂 ale posiane pelargonie już wzeszły... niedługo będę musiała je przepikować .
Doświetlam troszkę siewki lampą garażową i sobie radzą...
Planuje już warzywnik, ale dopiero, koperek i marchewkę zataśmowałam , a reszta w torebeczkach grzecznie czeka ... Oczywiście nie wszystkie będą na taśmie.
A teraz coś z kwiatków... miałam w ubiegłym roku piękny uczep "Bidens Hot&Spicy" i dobrze, że zebrałam nasionka ... bo nigdzie nie mogłam znaleźć takich do kupienia. Wszędzie jest tylko ten pospolity felurifolia.
Na szczęście znalazłam te co zebrałam ze swojej roślinki w jesieni, tylko się martwię bo mogą nie powtórzyć cech rośliny matecznej o ile wykiełkują 😉
Kolejną roślinką jest pożytek dla pszczół Cerinte mam tylko 5 nasionek i to loteria ile wykiełkuje...
Podobają mi się jej przylistki takie błękitne i ciemnoniebieskie kwiaty... podobno sama się rozsiewa strzelając nasionami gdzie popadnie... ale to wiem z opowiadań ... U koleżanki się nie rozsiała 😊
Na koniec wstawię tak trochę dla siebie, a troszkę dla odwiedzających ściągę kiedy co wysiewać dotyczy kwiatków, bo jak ktoś jak ja, ma dużo nasionek to można się pogubić...Jeszcze tylko Kobeę wsadzę do ziemi... bo długo się zbiera do wschodów ... Aaa właśnie się dowiedziałam, że kwiaty Kobey zapylają nietoperze... to pewnie dlatego nie miałam nasion 😂😂😂
Pozdrawiam... podobno ma przymrozić, ale czy wszędzie ???
Jeszcze nic wiele nie posiałam, bo słoneczny parapet u mnie zajmują koty 😂 ale posiane pelargonie już wzeszły... niedługo będę musiała je przepikować .
Doświetlam troszkę siewki lampą garażową i sobie radzą...
Planuje już warzywnik, ale dopiero, koperek i marchewkę zataśmowałam , a reszta w torebeczkach grzecznie czeka ... Oczywiście nie wszystkie będą na taśmie.
A teraz coś z kwiatków... miałam w ubiegłym roku piękny uczep "Bidens Hot&Spicy" i dobrze, że zebrałam nasionka ... bo nigdzie nie mogłam znaleźć takich do kupienia. Wszędzie jest tylko ten pospolity felurifolia.
Na szczęście znalazłam te co zebrałam ze swojej roślinki w jesieni, tylko się martwię bo mogą nie powtórzyć cech rośliny matecznej o ile wykiełkują 😉
Kolejną roślinką jest pożytek dla pszczół Cerinte mam tylko 5 nasionek i to loteria ile wykiełkuje...
Podobają mi się jej przylistki takie błękitne i ciemnoniebieskie kwiaty... podobno sama się rozsiewa strzelając nasionami gdzie popadnie... ale to wiem z opowiadań ... U koleżanki się nie rozsiała 😊
Na koniec wstawię tak trochę dla siebie, a troszkę dla odwiedzających ściągę kiedy co wysiewać dotyczy kwiatków, bo jak ktoś jak ja, ma dużo nasionek to można się pogubić...Jeszcze tylko Kobeę wsadzę do ziemi... bo długo się zbiera do wschodów ... Aaa właśnie się dowiedziałam, że kwiaty Kobey zapylają nietoperze... to pewnie dlatego nie miałam nasion 😂😂😂
Pozdrawiam... podobno ma przymrozić, ale czy wszędzie ???
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































