Ponieważ przymroziło moje różyczki i nie tylko dostały słomiane ubranka...
Ptaszki miały używanie... ruch był do wieczora... Pora raczej na siedzenie w domu, a nie na ogrodowanie, no to spróbowałam zrobić pierniczki ... Wersja próbna w/g przepisu z bloga Danusi "Co mi w duszy gra" Moje nie wyszły takie piękne... ale chodziło mi o ich smak , są mięciutkie, pachnące i w smaku przypominają katarzynki... oczywiście można polać czekoladą ale ja wolę bez .
Na koniec brzozowy wianek... przedsmak świątecznej atmosfery, brzozowe gałązki, laski cynamonu, kardamon, olchowe szyszki, plastry pomarańczy i płatki kosmetyczne na choinkę... sznurek sizalowy i gotowe...
Pozdrawiam podglądających :)
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracja. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 grudnia 2017
sobota, 21 marca 2015
07/15 Pierwszy dzień wiosny...
Święta zbliżają się szybkimi krokami, ale ja jakoś nie mogę wpaść w ten wiosenny rytm :(
Kartek nowych chyba nie będzie w tym roku ... mam jeszcze kilka z ubiegłego roku więc będę się nimi posiłkować...
Jak pozwala mi czas i zdrowie to pomalutku sobie coś dłubię , ale nic na siłę ... dlatego to co inni zrobiliby w błyskawicznym tempie... ja dłubie powolutku, ale traktuję te moje rękodzieła jako rodzaj rehabilitacji... Żeby bezsensownie nie kręcić palcami... to troszkę wyszywam, troszkę robię na szydełku i "rozćwiczam" te moje biedne łapy :) I tak oto tym sposobem powstały uplecione za pomocą szydełka buciki dla mojego pierwszego ... jeszcze nie narodzonego wnuczka :) A jeszcze nie powiedziałam, że w czasie tych robótek modle się o pomyślne rozwiązanie dla mojej córeczki ... mam nadzieje że zostanę wysłuchana :)
Popatrzcie co wyszło z tego mojego chciejstwa zrobienia bucików...
są malutkie ... mają zaledwie 9cm... Kolory wybrała córka... widocznie ma jakiś plan :) mam w planie kolejne... to może wtedy załączę jakiś schemat :)
Poza tym kontynuuję robienie zawieszek na przyszła choinkę :)
i jeszcze wyszyte a nie zrobione ...
Co z tego mi wyjdzie jeszcze nie wiem, ale części już mam przygotowane i co nieco wyszyte
12 kwadratów, 8 sześciokątów, 6 ośmiokątów ... wyszyć, zeszyć, wypchać i gotowe :) Ale jak mi się uda to na pewno pokarzę :)
Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę miłego weekendu :)
Etykiety:
biscornus,
crochet,
cross stitch,
dekoracja,
haft krzyżykowy,
hand made,
handicraft,
point de croix,
punto croce,
quaker-ball,
rekodzieło,
robótki ręczne,
szydełko,
zabawka,
zawieszki
czwartek, 20 marca 2014
23/14 Kartka pudełko, mieści się w kopercie...
Dzisiaj czas na kartkę tak ostatnio popularną ... kartka pudełko mieszcząca się w kopercie ... moja jest wielkanocna, bo akurat jestem na etapie robienia karteczek świątecznych :)
tak wygląda po złożeniu ... naprawdę fajny pomysł na kartkę i pamiątkę zarazem :)
A na koniec kolejne beczułki - tym razem dla Olki ... z zielonymi kokardkami, na życzenia :)
Mam nadzieję, że jej się spodobają ... Pozdrawiam słonecznie w pierwszy dzień wiosny... tak, tak ... to już dziś ... :)
tak wygląda po złożeniu ... naprawdę fajny pomysł na kartkę i pamiątkę zarazem :)
A na koniec kolejne beczułki - tym razem dla Olki ... z zielonymi kokardkami, na życzenia :)
Mam nadzieję, że jej się spodobają ... Pozdrawiam słonecznie w pierwszy dzień wiosny... tak, tak ... to już dziś ... :)
poniedziałek, 17 marca 2014
22/14 Dzisiaj bez papierków...
Kiedyś, gdzieś podpatrzyłam takie fajne świeczniki, albo flakoniki na drobne wiosenne kwiatuszki... Zachomikowałam więc w domu puszki po kociej karmie i pasztecie :), wyszperałam w sklepie drewniane klamerki do bielizny i dzisiaj dostałam natchnienia...
Metalowa puszka, drewniane klamerki do bielizny , klej na gorąco z pistoletu, troszkę bawełnianego sznura, troszkę sznurka do pakowania, wstążeczka na kokardki i do dzieła...
A oto efekt mojej porannej zabawy :)
Te klamerki nie są w pierwszym gatunku więc nie jest idealnie, ale w tym ich urok ...
Pod spodem i w środku wkleiłam bawełniany sznur, żeby zabezpieczyć brzegi puszki i jej spód ...
Ponieważ w środku jest puszka można swobodnie wlać wodę i zamiast świeczki wstawić np. wiosenne kwiatki :)... puszki nie malowałam bo ona i tak jest przeznaczona do kontaktu z wilgocią więc ni będzie rdzewieć ...
Na koniec polakierowałam matowym bezbarwnym lakierem i ... są :)
To mój drugi psiak po wiosennej wizycie u fryzjera :)
Miłego tygodnia życzę i... byle do wiosny :)
Metalowa puszka, drewniane klamerki do bielizny , klej na gorąco z pistoletu, troszkę bawełnianego sznura, troszkę sznurka do pakowania, wstążeczka na kokardki i do dzieła...
A oto efekt mojej porannej zabawy :)
Te klamerki nie są w pierwszym gatunku więc nie jest idealnie, ale w tym ich urok ...
Pod spodem i w środku wkleiłam bawełniany sznur, żeby zabezpieczyć brzegi puszki i jej spód ...
Ponieważ w środku jest puszka można swobodnie wlać wodę i zamiast świeczki wstawić np. wiosenne kwiatki :)... puszki nie malowałam bo ona i tak jest przeznaczona do kontaktu z wilgocią więc ni będzie rdzewieć ...
Na koniec polakierowałam matowym bezbarwnym lakierem i ... są :)
To mój drugi psiak po wiosennej wizycie u fryzjera :)
Miłego tygodnia życzę i... byle do wiosny :)
czwartek, 27 lutego 2014
17/14 Laleczka ... cała na szydełku...
No i tak skończyłam moją pierwszą laleczkę zrobioną na szydełku w wersji podstawowej... tak na dobra sprawę nie trzymałam się żadnego wzoru bo nie znalazłam takiego, który by mi pasował... laleczka ma 14cm, więc jest malutka, Robiłam ją szydełkiem 2,5 i 3,0 z akrylu YarnArt - Etamin...
Teraz jeszcze kilka ozdóbek i będzie mogła zasiąść na którejś z półek w moim pokoju z robótkami :)
Teraz jeszcze kilka ozdóbek i będzie mogła zasiąść na którejś z półek w moim pokoju z robótkami :)
wtorek, 25 lutego 2014
16/ 14 Nadrabianie zaległości...
Chyba już większość zapomniała o moich ... świeczkach :) ale ja nie zapomniałam ... już poprzyklejałam (za pomocą jedynie ciepła ) do nich woskowe obrazki , ozdobiłam je woskowymi paseczkami i są gotowe do ozdabiania jakiegoś nie znanego mi wnętrza ... i oczywiście do zaświecenia :)
Muszę przyznać że zabawa była super, pomogła mi w tym moja stara suszarka do włosów i tak razem dałyśmy sobie radę z wyzwaniem dla mnie pt. "Ozdabianie świeczek woskowymi aplikacjami " A oto rezultaty moich zmagań i zabawy zarazem :)
... mała zbiorówka ;)
A teraz kilka pojedynczych zbliżeń...
"Greckie wakacje "
" Babcia i dziadek" ... :)

"Martwa natura "...
"Stary motor" ...
No chyba tyle wystarczy... żeby wyrobić sobie zdanie na temat tej mojej świeczkowej zabawy... pozdrawiam z wiosennym słoneczkiem w lutym :)
Muszę przyznać że zabawa była super, pomogła mi w tym moja stara suszarka do włosów i tak razem dałyśmy sobie radę z wyzwaniem dla mnie pt. "Ozdabianie świeczek woskowymi aplikacjami " A oto rezultaty moich zmagań i zabawy zarazem :)
... mała zbiorówka ;)
"Greckie wakacje "
" Babcia i dziadek" ... :)

"Martwa natura "...
"Stary motor" ...
No chyba tyle wystarczy... żeby wyrobić sobie zdanie na temat tej mojej świeczkowej zabawy... pozdrawiam z wiosennym słoneczkiem w lutym :)
sobota, 25 stycznia 2014
5/14 Teraz nowość... dla mnie przedewszystkim :)
Dostałam od Joli koleżanki z forum piękne woskowe aplikacje do ozdabiania świeczek... Jola zajmuje się tym profesjonalnie. Miałam w domu kilka świeczek takich walców na 8cm i 5 cm średnicy... aplikacje mają rozmiar 7x7cm. Podpatrzyłam i poczytałam o tym u Joli i zachciało mi się spróbować... Podobno aplikacje można przymocować za pomocą ciepła własnych dłoni, ale u mnie nie poszło tak łatwo ... musiałam wspomóc się suszarką do włosów i udało się ... przynajmniej mnie się tak wydaje . Nie mając innych ozdobników woskowych, wykończyłam świeczkę za pomocą stickersów w kolorze srebra... i tak oto powstała moja pierwsza świeczka "Muzykanci z Bremy" muszę przyznać, że dobrze się przy tym bawiłam :)
Tak wygląda z tyłu...
Między czasie oczywiście robię mój haftowany przybornik... ale to jeszcze potrwa :)
Tak wygląda z tyłu...
Między czasie oczywiście robię mój haftowany przybornik... ale to jeszcze potrwa :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































