Wszystkim życzę jak najwięcej takich dni tej jesieni :) Na koniec moje koteczki :)
Obserwatorzy
poniedziałek, 6 listopada 2017
04/17 Polska złota jesień...
Wreszcie choć na kilka dni nadeszła Polska Złota Jesień... zaglądnęła i do mojego ogródka ...
Wszystkim życzę jak najwięcej takich dni tej jesieni :) Na koniec moje koteczki :)
Wszystkim życzę jak najwięcej takich dni tej jesieni :) Na koniec moje koteczki :)
środa, 1 listopada 2017
03/17 Dzień Wszystkich Świętych...
Nie zawsze święto Wszystkich Świętych obchodzone było pierwszego listopada. Na początku dniem poświęconym pamięci o świętych zmarłych był trzynasty maja.
W VII kościół przeniósł święto na dzień pierwszego maja, w VIII wieku natomiast kolejny papież zmienił tę datę na pierwszego listopada. Powód był prozaiczny: pielgrzymów i wiernych przybywających do Rzymu w okresie wiosennym niełatwo było wykarmić, natomiast na jesieni, po zbiorach, a więc w listopadzie, Stolica Piotrowa nie miała problemu z wyżywieniem wszystkich pątników. IX wiek natomiast przyniósł kolejne zmiany, dzięki którym pierwszy listopada nie był wyłącznie świętem poświęconym pamięci męczenników, ale wszystkich zmarłych, którzy przebywają w niebie...
W czasach PRL był nazywany Dniem Zmarłych żeby nie kojarzyć tego dnia z religią...
Nierozłącznym dzisiaj ze świętem Wszystkich Świętych jest Dzień Zaduszny, czyli popularne Zaduszki, w których odżywa pamięć o wszystkich osobach, które odeszły z tego świata i według wiary przebywają w czyśćcu.
W Polsce Zaduszki pojawiły się w XII wieku jako przeciwwaga do pogańskiego obrzędu Dziadów. (utrwalił je A Mickiewicz w dramacie "Dziady" )
Święto Wszystkich Świętych tradycyjnie uznawane jest za dzień zadumy, refleksji nad przemijającym czasem i rozważaniom na temat własnej drogi życiowej,
W czasach PRL był nazywany Dniem Zmarłych...
Nierozłącznym dzisiaj ze świętem Wszystkich Świętych jest Dzień Zaduszny, czyli popularne Zaduszki, w których odżywa pamięć o wszystkich osobach, które odeszły z tego świata i według wiary przebywają w czyśćcu.
Tradycja wspominania zmarłych ma rozmaite wymiary: w Polsce obchodzona jest w zadumie i spokoju, w Stanach Zjednoczonych natomiast z pompą i rozmachem - Halloween, a w krajach hiszpańskojęzycznych, szczególnie w Meksyku, Día de los Muertos to czas radości i wesołości płynących z faktu, że zmarli powracają na ziemię i są znowu wśród krewnych i przyjaciół.
Pamiętaj w tym dniu o wszystkich, którzy odeszli ... każdy z nich zostawił po sobie jakiś ślad ...
niedziela, 29 października 2017
02/17 Dziś mój kochany wnusio Leon...
To moje ... a właściwie nasz słoneczko, bo to pierwszy i jak na razie jedyny wnusio ... Czas szybko leci i on ma już skończył 2 latka :)
A teraz kilka fotek z wakacji .. u babci ...
Znowu muszę czekać na jego przyjazd, ale dobrze że wymyślono internet. Chociaż tak mogę widzieć jak szybko rośnie :) A ze zaczyna ładnie mówić to i porozmawiać możemy 😃 😘
A teraz kilka fotek z wakacji .. u babci ...
Znowu muszę czekać na jego przyjazd, ale dobrze że wymyślono internet. Chociaż tak mogę widzieć jak szybko rośnie :) A ze zaczyna ładnie mówić to i porozmawiać możemy 😃 😘
niedziela, 1 października 2017
01/17 Zima, Wiosna, Lato... i znów Jesień ...
Ach życie nikt nie wie co komu pisane ... Teraz mi pisane z wyboru życie na wsi... i jest to mój najlepszy wybór. Wreszcie na stare lata jestem spokojna, że nawet jak zdrowie już całkiem klapnie to i tak będę mogła wyjść (wyjechać) z domu bez przeszkód i barier architektonicznych... dookoła cisza spokój... Szczęśliwe moje zwierzaki i my 😌
Po roku czasu kilka fotek z mojego miejsca na ziemi ...
Po roku czasu kilka fotek z mojego miejsca na ziemi ...
sobota, 31 grudnia 2016
06/16 SYLWESTER - ostatni dzień roku...
Dla wszystkich życzenia na zakończenie blogowania... może kiedyś jeszcze wrócę, jak będę miała coś do powiedzenia... bycie dla samego bycia jest raczej bez sensu... Pozdrawiam ...
czwartek, 15 grudnia 2016
05/16 Święta tuż, tuż...
Tak czas szybko biegnie, z trudno za nim nadążyć, a jednocześnie ciągle go brakuje... Już za chwileczkę kolejne Boże Narodzenie i następny rok ... a u mnie czas zaczyna dreptać w miejscu. Nie robię prawie już rękodzieła... chyba że sporadyczni... Tym razem powstał świąteczny wianek na drzwi... tzw. coś z niczego :)
I kilka gwiazdek ...
Gwiazdki to też coś z niczego ... wystarczy kilka rolek po papierze toaletowym ... i gotowe
Na zakończenie kolejna Yo-Yo Baby Doll w stroju Świątecznym ...
Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze o mnie pamiętają :)
I kilka gwiazdek ...
Gwiazdki to też coś z niczego ... wystarczy kilka rolek po papierze toaletowym ... i gotowe
Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze o mnie pamiętają :)
Etykiety:
crochet,
gwiazdki,
hand made,
laleczki YO_YO,
maskotka,
recykling,
rękodzieło,
szydełko,
Święta Bożego Narodzenia,
wianek,
YO-YO Baby Doll
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































