Jak wiecie zaprzyjaźniłam się z szydełkiem ... ale takim grubszym do włóczki bo to akurat mi pasuje do moich rąk ( musi być z rączką ) ...Nadal biore udział w akcji "Ośmiorniczki dla wcześniaków" ...
Robię także maskotki... jeszcze nie wiem co z nimi zrobię ale na razie bardzo je lubię :)
Minął prawie rok jak mieszkam na wsi, więc przetestowałam wszystkie 4 pory roku i jak to mówią, nieco okrzepłam :)... I już mam pierwsze plony :)
ale i moje różyczki też polubiły to miejsce :)
Pozdrawiam i życzę wszystkim pięknej Złotej Polskiej Jesieni :)