Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie ręczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie ręczne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 marca 2014

18/14 Pierwszy...

Zawsze wszystko musi być po raz pierwszy ... i tak też jest ze mną :)  Pierwszy raz zrobiłam maskotkę według wzoru. Wzór znalazłam na blogu My Crochet Privacy należącym do Justynki... bardzo mi się podoba ten blog i jak ktoś lubi szydełko i maskotki to tam zapraszam :) Justynka samodzielnie opracowała ten wzór i zrobiła to tak wyśmienicie, że nawet ja sobie poradziłam... I tak oto powstał różowy króliczek PTYŚ
Króliczek ma 27cm - na stojąco z uszami wyprostowanymi :) ...do czubka głowy ma 22cm ... to taka maskotka do towarzystwa ,do posadzenia na półce, do wspólnego czytania bajek, do zabrania na wycieczkę ... Nie pisze, że nadaje się dla małych dzieci, bo ma drobne koraliki /oczka/ i guziczki.



Wstawię go do mojego sklepiku Srebrnaagrafka  może znajdzie się chętny by go przytulić :) wszak zbliża się Wielkanoc, a króliczek jest jednym z jej symboli :)

piątek, 14 lutego 2014

11/14 Kolekcja laleczek się powiększa...

Tak mnie wciągnęło szycie tych malutkich stworków, że powstały kolejne... Pokusiłam się nawet o przypomnienie sobie robienia na szydełku.... po kilkudziesięciu latach i zrobiłam bobasowi czapeczkę ...










Kolejna laleczka to kolorowy wesoły krasnalek ...




A to cała tłuściutka rodzinka...

Ostatniego słowa nie powiedziałam :) zapewne powstaną kolejne wesołe maskotki , bo to bardzo przyjemne zajęcie, ale teraz muszę zabrać się za karteczki bo mam ich kilka do zrobienia :)
Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających ...

poniedziałek, 10 lutego 2014

10/14 No i jest kolejna laleczka :)

No i jest ... kolejna laleczka ... tym razem dziewuszka z włoskami. Pomału się uczę dopracowywać poszczególne szczegóły szycia kolejnych elementów ... jakoś mi to idzie... zwłaszcza że kilka kolejnych dni muszę spędzić w łóżku, bo złapałam jakiegoś wirusa, chyba podczas ostatniego pobytu w przychodni... Szycie to najlepsze zajęcie na łóżkowe leżakowanie ... no jeszcze haftowanie i szydełkowanie byłoby dobre  :)
A tak się prezentuje moja lalusia ... tym razem z rączkami :)

sobota, 8 lutego 2014

8/14Trening palców...

Zawsze bardzo podobały mi się lalki szmaciane, te pięknie odszyte są bardzo drogie, ale jak zobaczyłam lalki - Tildy wykonane przez Iwonę ze Szczecina na stronie picasaweb odnalazłam z nią kontakt na Sprzedajemy.pl i zamówiłam sobie taką lalę... jako zaległy prezent urodzinowy :) Po kilku dniach i bardzo miłym kontakcie telefonicznym z Panią Iwoną dotarła do mnie prześliczna Tilda,super odszyta perfekcyjnie wypchana, fantastycznie dopasowane kolorystycznie i gatunkowo tkaniny... po prostu cudo :) Z pewnością autorka pomysłu na Tildę Finnander Tone by się jej nie powstydziła :) Sami zobaczcie ...

Tilda  zajęła eksponowane miejsce w moim pokoju i mogę sobie na poprawienie humoru zawsze na nią popatrzyć. Ale przygoda z Tildą zachęciła mnie do wertowania internetu pod kątem szmacianych lalek...
mnóstwo ciekawych stron, tutoriali i filmików instruktażowych no YouTube ... moje wertowanie zakończyło się podjęciem próby uszycia malutkiej 9cm laleczki maskotki ... bardzo przyjemna zabawa z igłą i szmatkami... pewnie powstaną kolejne :) bo już syn chce taką dla swojej Ani :)
Forma to dwa koła, dwa kwadraty i trójkąt. Jedno koło i kwadraty wycięłam ze starego prześcieradła - bawełniany jersey  do tego mocne nici - ja użyłam takich do koralików... długa igła, dwa koraliki na oczy, kawałek perkaliku na tułów i czapeczkę , troszkę poduszkowej waty i to wszystko, aha jeszcze kawałeczek filcu na smoczek :) I tak oto postał "dzidziuś" maskotka :)


Wiadomo pierwsza jeszcze nie doskonała, ale przecież najlepiej się uczy na praktycznym nabywaniu doświadczenia . Pozdrawiam :)