Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kulinarne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 kwietnia 2015

09/2015 Dzisiaj egzotycznie nieco...

Ponieważ mało tworzę ostatnio z wiadomych względów ... Wiosenna zmiana klimatu nie bardzo mi służy, pomalutku jednak dziobię co nieco...
Dla chętnych nieco wzoru... może komuś się przyda :)
Za to jako, że mieszkam w blokowisku na drobne zakupy spaceruję sama... ( z koleżanka kulą). I na wczorajszym spacerze do Tesco dokonałam zakupu egzotycznych owoców. Jako ze kocham owoce, wszelkie... moja ciekawość ich smaku zwyciężyła i zakupiłam. Pierwszy to MANGOSTAN ... fajna nazwa ;) był soczysty słodko-kwaśny i tyle z niego zostało 
a drugi to...TAMARYND - POWIDLAK tu zdążyłam zrobić więcej fotek, bo i owoców jest więcej...
tak wyglądają przyniesione ze sklepu :) 

Obiera się twarda skórkę... jak z fistaszka :) 

a w środku mięciutki miąższ o smaku powideł śliwkowych ... Bez smażenia i gotowania śliwek, natura sama zafundowała nam taki smak... pycha :)

Po zjedzeniu owocka zostają piękne pestki... już widzę piękną bransoletkę, a może któraś wykiełkuje :)
Mam ulotkę od tego owocu ale więcej możecie przeczytać TU
Na dzisiaj to tyle... Może komuś przydadzą się moje owocowe eksperymenty :)
Pozdrawiam i miłej wiosny w weekend życzę :)


środa, 10 września 2014

34/14 Św. Antoni przyszedł z pomocą ...

Już zrobione i pokazane w poprzednim poście karteczkę i czekoladownik spisałam na straty... ale nie zaszkodziło pomodlić się jeszcze do św. Antoniego.... i co dzisiaj dzwoni córcia, że przesyłka dotarła w całości :)  Nie wiem z jakiej przyczyny, list szedł, płynął, leciał :) dwa tygodnie co normalnie trwa do góra 5 dni ... najważniejsze, że dotarł w nienaruszonym stanie :)
Cała ta przygoda zmobilizowała mnie do zrobienia kolejnej takiej part, bo pomyślałam... wyślę  tyn razem już poleconym, żeby Monia miała czym obdarować przyjaciółkę... I w ten oto sposób mam karteczkę i czekoladownik w zapasie ... zapewne na coś się przydadzą.

Wszystkie kwiatuszki wycięłam z pianki matowej i takiej z brokatem i połączyłam ćwiekami :)
Czekoladownik nie ma tyle ozdobników, bo w środku cały się błyszczy ... znalazłam w zapasach taki ozdobny papier :)

A, że jesień się zbliża... a ze mnie kucharka niezbyt tęga ...
Znalazłam w necie ciekawy przepis na - gruszki w occie - na słodko-kwaśno... i zrobiłam z pomocą domowników ( bo sama twardych gruszek nie obiorę ze skórki) kilka słoiczków. Jeden właśnie został otwarty i przetestowany... Pycha światowa jak mówił jeden z moich znajomych ... oto one :)
Na tej stronie "Smaczna Pyza" znalazłam jeszcze kilka fajnych przepisów na zimowe zapasy i ... pokuszę się pewnie o ich zrobienie :) Polecam i wam tę stronę ... jest dużo o grzybach... a teraz sezon :)
Buziaczki dla wszystkich :)