Chętnie do was zaglądam, czasem coś napisze na waszych blogach (choć przyznaje, że nie zbyt często...), tak więc i u siebie coś od czasu do czasu naskrobie. Może nie zawsze będzie to dotyczyło rękodzieła... ale zobaczymy co czas pokaże...
Dzisiaj pokażę wam rozpoczętą ręczną robótkę ... na szydełku (dużo czasu niestety spędzam jeszcze w łóżku ... moje nogi nie chcą mnie zbyt długo nosić), więc pomalutku macham szydełkiem i dziergam wełniana torbę, a przy okazji gimnastykuję dłonie, przeguby i palce...
Torba będzie kolorowa, w brązach, zieleniach i z dodatkiem słonecznej żółci... mam nadzieję za niezbyt długi czas doprowadzić moje "dzieło" do końca :)
A teraz wbrew paskudnej pogodzie wstawiam zdjęcia moich balkonowych kwiatuszków, które pączkują i kwitną...
to pachnące fiołki rogate... podobne do bratków (macoszek) tyle że drobniejsze i pięknie pachną :)A to koniczynki zielone, kwitną na różowo, mam jeszcze takie o bordowych listkach, ale te jeszcze nie kwitną...