Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roses. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roses. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 listopada 2018

13 /2018 Lato i jesień przepiękne w tym roku...

Jakoś tak się porobiło, że  zdrowie mi się posypało, a w czasie kiedy miałam siłę było tyle pracy w ogrodzie że na bloga nie było czasu... może zimą coś podgonię...
Listopadowa jesień jest niewiarygodna...
Magnolia w słońcu...


Leoś znów był w odwiedzinach...



A tak kwitnie listopad...







Róże też jeszcze nie zasypiają...





Jesienne ognisko przypomina ze to koniec sezonu
 

Pozdrawiam i zapraszam ponownie...

niedziela, 25 lutego 2018

08/2018 Zima wróciła... czy na długo ?

Zima niespodziewanie wróciła z przytupem ... a wydawało się, że już sobie o nas zapomniała ...



a ja na złość zimie kupiłam sobie białą prymulkę... już to jakaś namiastka wiosny... 


Sianie zacznę dopiero od marca bo teraz jeszcze okazało się zbyt ciemno na zewnątrz i zbyt mało światła na parapecie a sztucznie nie chcę doświetlać...
Z wysianych pelargonii uchowały się trzy siewki, kobea zaczyna nieśmiało się pokazywać...

Więc pocieszam się przeglądając róże, bo mam zamiar posadzić wiosną kilka jadalnych róż historycznych... bo to wstyd nie mieć różanej konfitury, jak się ma róże  😀
Mam na oku ...

Henri Martin

Hansa 

Kawkasskaja

Wszystkie trzy pięknie pachną, powtarzają kwitnienie i jak tu się zdecydować 😊 jeszcze muszę poczytać i popytać... Chciałabym jeszcze...

 Bobbie James 

Pięknie pachnie. to pnąca róża prawie na stare drzewo, bo jest ciężka jak dojdzie do odpowiedniego wieku ... tzw pachnący potwór 😉

Polecam do pooglądania  album róż ...