Dzisiaj już spokojnie mogę napisać, że wszystko będzie dobrze :) Dzięki Boskiej opiece, modlitwom, dobrym myślom i trzymaniu kciuków przez wszystkich bliskich, krewnych i znajomych ... zwyciężyli . Wszystkim z całego serca DZIĘKUJĘ.
Moja Córeczka dziś przeniesiona z oiomu na sale poporodową, odłączona od wszelkich rurek mogła wziąć swojego synusia Leonka na ręce, a malutki poczuł się bezpiecznie...i spał słodko :) Pierwszy raz poza inkubatorem, choć jeszcze dotleniany za pomocą rurek .
Czyż nie jest słodziak :)... chyba każda babcia tak mówi :)))
No i żeby nie było tak bez-robótkowo to pokarzę metryczkę dla Leonka z wszystkimi danymi maluszka... Był planowany na 16-07-2015r. a urodził się 22-05-2015r.
Może nie jest to fachowa praca, ale za to haftowana sercem babci . Jeszcze tylko oprawię jak przyjdzie ramka i gotowe :) Dopisałam dzień, bo jak człowiek się posunie w latach to najszybciej zapomina w jakim dniu tygodnia się urodził :)))
Pozdrawiam cieplutko w słoneczną niedzielę , życząc wszystkim zdrówka i miłego tygodnia
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metryczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą metryczka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 31 maja 2015
sobota, 2 maja 2015
10/2015 Już mamy maj...
Maj piękny miesiąc... coraz więcej zieleni i budzącej się do życia przyrody... Wreszcie na chwilkę udało mi się dotrzeć do komputera :) Na FB wchodzę z komórki, ale postów z komórki pisać nie lubię ... zbyt małe to ustrojstwo, a moje paluchy zbyt niesprawne :(
Butki poleciały już pocztą na miejsce przeznaczenia... Ja natomiast w oczekiwaniu na ... wnuczka zabrałam sie za haftowanie tak popularnej ostatnio metryczki...
Jakoś nie mogłam się zdecydować na któryś z utartych wzorów i znalazłszy chiński wzorek
postanowiłam go po swojemu zinterpretować :) Kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcie USG ... powiedziałam ... jak śliczna "fasolka" i zafiksowałam się na ten wzorek... W mojej interpretacji wyszedł tak :)
Oczywiście jeszcze będą napisy, pranie i oprawa... ale to już jak mały z Bożą pomocą pojawi się na świecie :) Maluszek będzie miał nieco ciemniejszą karnację więc i taką też ciemniejszą niteczką wyszyłam ciałko :) Oczywiście jeszcze kończę piłkę... pomału nabiera kolorków :)
Tak więc tyle w moich robótkach... jeszcze coś niecoś mogę podziałać :)... oczywiście nie zapominam o "Choince marzeń" i dziergam zawieszki :D
Na koniec serdeczności dla wszystkich odwiedzających... i życzenia z okazji Dnia Flagi to fajnie być człowiekiem, który ma swoją ojczyznę :)
Butki poleciały już pocztą na miejsce przeznaczenia... Ja natomiast w oczekiwaniu na ... wnuczka zabrałam sie za haftowanie tak popularnej ostatnio metryczki...
Jakoś nie mogłam się zdecydować na któryś z utartych wzorów i znalazłszy chiński wzorek
postanowiłam go po swojemu zinterpretować :) Kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcie USG ... powiedziałam ... jak śliczna "fasolka" i zafiksowałam się na ten wzorek... W mojej interpretacji wyszedł tak :)
Oczywiście jeszcze będą napisy, pranie i oprawa... ale to już jak mały z Bożą pomocą pojawi się na świecie :) Maluszek będzie miał nieco ciemniejszą karnację więc i taką też ciemniejszą niteczką wyszyłam ciałko :) Oczywiście jeszcze kończę piłkę... pomału nabiera kolorków :)
Tak więc tyle w moich robótkach... jeszcze coś niecoś mogę podziałać :)... oczywiście nie zapominam o "Choince marzeń" i dziergam zawieszki :D
Na koniec serdeczności dla wszystkich odwiedzających... i życzenia z okazji Dnia Flagi to fajnie być człowiekiem, który ma swoją ojczyznę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






