Obserwatorzy

niedziela, 26 sierpnia 2012

Niedzielny wieczór...

Upały puki co się skończyły... i na dworze chłodniej, nieco deszczyku jest potrzebne i nam i roślinkom. A mnie tak spodobały się koraliki, że wyplotłam chyba wszystkie jakie miałam :). Muszę chyba zakupić nowe, marzą mi się jeszcze kolczyki, długi sznur do zaplatania i wiązania jako naszyjnik, a i kobietki w rodzince już proszą, żeby im coś zrobić. Dla mnie to fajnie... zajęcie bardzo przyjemne, lekkie i ciekawe. Na razie pewnie pozostanę przy tych wielkościach 2 - 3mm i 6 - 8 koralików w obwodzie drobniejsze wymagają większej precyzji, a to w moim przypadku niewykonalne.
To moje wszystkie 3 bransoletki właśnie z takiej wielkości koralików i 6-ciu w obwodzie. Na razie są wiązane, bo nie zakupiłam końcówek, /i tak sama miałabym kłopot z ich zapinaniem/ a sztukę łączenia z zachowaniem rytmu koralików mam opanowaną jedynie teoretycznie :) Na dziś to tyle i pozdrawiam cieplutko wszystkich, którzy do mnie zaglądają.

środa, 22 sierpnia 2012

Słoneczna środa...

No i co... dalej ćwiczę bransoletki, ale jeszcze nie z maleńkich koralików tylko z tych co mam nieco większych tzw. TOHO8 , ale kto wie może kupię TOHO11 ;) Poprzednia powstała z trzech kolorów nawleczonych wg wzoru sekwencji 2a 2b 2c, czyli z trzech kolorów po 2 koraliki. Kolejna też jest z trzech kolorów dla ułatwienia zaczęłam ją nieco inaczej podglądając wzór, ale wg sekwencji 2a 1b 2a 1c i wyszła tak...
Nie zrobiłam zapięcia, bo nie mam, a że bransoletka jest nieco elastyczna to łatwo wsuwa się na rękę. Ze względu na moje często opuchnięte ręce jest troszkę większa i wreszcie mogę odrobinę zasłonić nadgarstki :) Pewnie jeszcze będę próbować ... a i jeszcze jedno łatwiej się robi, gdy się nie ma wprawy wkładając do środka cieniutki patyczek np wykałaczkę, nie mylą się wtedy kolejne koraliki :)

niedziela, 19 sierpnia 2012

Zawzięłam się na tą bransoletkę "turecki sznur" i podjęłam kolejną próbę, która skończyła się tak ...
to nie jest jeszcze to co robią mistrzowie, ale jestem na dobrej drodze :) Pozdrowienia dla odwiedzających i podziękowania dla zostawiających komentarze.

sobota, 18 sierpnia 2012

Z nudów...

Na Pergaminart Marysia pokazała wspaniałe bransoletki z drobnych koralików zrobione tzw. sznurem tureckim... Ja jestem fanką bransoletek i kolczyków :) Poszukałam w internecie i znalazłam bloga Weroniki Kaczor moim zdaniem mistrzyni w tej dziedzinie. Już stamtąd zawędrowałam do wykonanego przez Weronikę tutoriala. No i z trochę z nudów, a trochę z wrodzonej ciekawości do nowości wyszperałam stare szydełko, kremowy kordonek i koraliki w kolorach jakie miałem ... zaczęła się zabawa... plątanie, prucie i na nowo,aż w efekcie powstała moja pierwsza bransoletka nieco tylko podobna do sznura tureckiego ;)
Ale, co prawda widać zbyt dużo nitki to jednak jakiś początek jest, jak na moje możliwości... wyszło po japońsku czyli "jako tako" ;) Dziękuję wszystkim za odwiedziny,azwłaszcza tym co zostawiają po sobie ślad.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Znowu deszczowa niedziela...

W czasie deszczu dzieci się nudzą... ale i ja mam więcej czasu ;), dlatego postanowiłam stawić czoła wyzwaniu pt. "Róża" na Pergaminart . Powstało tam wiele wspaniałych pergaminowych prac, ale co tam ja też spróbowałam...
Aha... nie pokazywałam jeszcze mojej pracy dla koleżanki z Pergaminart . Trzeba było wykonać zawieszkę o dowolnej tematyce więc zrobiłam taką...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozostawienie komentarzy.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Minęło cztery miesiace... już miałam zrezygnować z prowadzenia bloga ... ale..

Ale postanowiłam pokazać że coś jednak robię mimo kłopotów zdrowotnych. Między czasie byłam w szpitalu, sanatorium ale pomału dochodzę do siebie i coś tam majstruję papierkowo i kalkowo ...
Zrobiłam też karteczkę na ślub...
i ATCiaki na wymiankę
... wiem to niewiele, ale i tak się cieszę że coś robię Próbowałam też ozdobić swoje drewniane skrzyneczki ... nie są doskonałe ale następne pewnie będą lepsze.
Dziękuje wszystkim odwiedzającym i pozostawiającym swoje komentarze :)