Obserwatorzy

środa, 22 lutego 2012

W środę ... biscornus

Właśnie skończyłam moje własne biscornu . Jest to poduszeczka na igły i szpilki. Wzorek mój, dobór kolorków mój, a mulina Ariadna. Poduszeczkę wypchałam watą silikonową więc jest mięciutkia i łatwo wbijają się do niej igły i szpilki :)


A tak wygląda od spodu...

Na zdjęciach znak wodny, który zrobiła dla mnie Asia .

A wieczorem próbowałam, czy umiem posługiwać się piórem i tak powstała ta strona zapisana na kartce z kratkami wydrukowanej przy pomocy programu o którym pisałam w poniedziałek.

Nie można tego nazwać kaligrafią, ale początek już jakiś jest, więc będę próbować dalej :)
Cieplutko pozdrawiam odwiedzających i do kolejnego spotkania :)

4 komentarze:

  1. śliczny... dla mnie to czarna magia to zszywanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję... szycie nie takie straszne TU jest krok po kroku http://alexls-destinationart.blogspot.com/2010/06/igielnik-biscornu-kurs.html :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewuniu, śliczne biscornu, a i kaligrafia wychodzi Tobie super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ten igielnik, lub jak kto woli - szpilkownik ;)
    U mnie osobiście by sobie leżał i zbierał kurz, bo my się z igłą niezbyt lubimy ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad po odwiedzinach na moim blogu i zapraszam ponownie :).