Obserwatorzy

poniedziałek, 20 września 2010

Poniedziałkowo, ale niezbyt zdrowo...

No i proszę jeszcze wczoraj byłam w pracy, a dziś... dziś jestem chora złapałam jakiegoś paskudnego wirusa, który zaatakował moje gardło a przy okazji ...palce u rąk i nóg (tak to bywa przy RZS), wszystko mnie boli i nie mogę na razie nic robić z kalką bo to wymaga precyzji i dokładności. Dlatego pocieszam się robiąc papierowe karteczki... łączę papier do pakowania prezentów z innymi materiałami i tak powstają kolorowe karteczki... kolory wprawiają mnie w lepszy nastrój i umila siedzenie w domu. Jeśli znajdzie się okazja będą jak znalazł by zrobić komuś przyjemność.
 Wczoraj zrobiłam też swoje pierwsze w życiu biscornus (poduszeczkę na igły) może nie wyszło najpiękniej, ale spodobało się mojej mamie wiec z ochotą jej go podarowałam, co sprawiło mi wielką przyjemność.

2 komentarze:

  1. Witam Ewarost,

    Moje gratulacje za wspaniałe osiągnięcia!
    Dzień dobry.
    Catherine Hugs (Francja)
    (Przetłumaczone przez Google)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Cię Ewo w blogowym świecie, cieszę się, że tu trafiłam. Będę często zaglądać i podziwiać Twoje prace. Urocze te kartki, takie letnie choć już jesien za oknem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za pozostawiony ślad po odwiedzinach na moim blogu i zapraszam ponownie :).